2026-10-18
KSG Warszawa triumfuje przed własną publicznością! Wygrana 3:0 nad Enea KS Piła i wspaniałe otwarcie w nowej hali Warszawianek!
Siatkarki KSG Warszawa odniosły spektakularne zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując zespół z Piły w trzech setach. Spotkanie dostarczyło wielu emocji, szczególnie w pierwszej odsłonie, kiedy to Warszawianki musiały wykazać się dużą odpornością psychiczną, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W kolejnych partiach gospodynie zaprezentowały się jeszcze pewniej, kontrolując przebieg rywalizacji i ostatecznie przypieczętowując triumf.
Walka do ostatniej piłki
Początek spotkania należał do zespołu z Piły, który szybko objął prowadzenie 3:0. Warszawianki błyskawicznie jednak odrobiły straty, a skuteczny atak z obiegnięcia pozwolił doprowadzić do remisu 5:5. Gospodynie stopniowo przejmowały inicjatywę, popisując się między innymi efektownym atakiem z drugiej linii Joanny Waszyńskiej-Bartnik. Przy stanie 8:6 inicjatywę ponownie przejęły jednak przyjezdne, wykorzystując problemy KSG z przyjęciem oraz skutecznie zatrzymując atak Warszawianek pojedynczym blokiem.
Ważnym momentem była zagrywka punktowa Wiktorii Kowalczyk, dzięki której gospodynie odzyskały prowadzenie. Dużo emocji przyniosła również długa wymiana przy stanie 10:10, w której Martyna Terlikowska popisała się serią efektownych obron. Warszawianki zaczęły następnie budować przewagę, wykorzystując skuteczną grę środkiem, błędy rywalek oraz dobrze wyprowadzane akcje ofensywne. Po udanym ataku Waszyńskiej-Bartnik prowadzenie KSG wzrosło do pięciu punktów (17:12).
Gdy wydawało się, że gospodynie zmierzają po pewne zwycięstwo w tej partii, zespół z Piły rozpoczął odrabianie strat. Skuteczny blok na kapitanie KSG, Agacie Pladze oraz kolejne udane akcje przyjezdnych sprawiły, że przewaga Warszawianek zaczęła topnieć. Przy stanie 20:18 trener Piotr Olenderek poprosił o przerwę, jednak rywalki doprowadziły do remisu 20:20. Końcówka seta przerodziła się w prawdziwy siatkarski thriller.
Obie drużyny wymieniały się ciosami, a Piła jako pierwsza wypracowała piłki setowe. Warszawianki skutecznie broniły się przed zakończeniem partii, między innymi dzięki technicznemu atakowi Waszki oraz udanej akcji po podwójnej zmianie. Po kolejnych wyrównanych wymianach KSG w końcu przejęło inicjatywę. Przy stanie 27:26 gospodynie otrzymały pierwszą szansę na zamknięcie seta, a chwilę później kapitan zespołu skuteczną kiwką wyprowadziła drużynę na kolejną piłkę setową. Ostatecznie spektakularny atak Agaty Lesiak z prawego skrzydła przesądził o zwycięstwie Warszawianek 29:27.
Drugi set: pełna kontrola Warszawy
Ta partia rozpoczęła się od mocnego uderzenia zespołu z Warszawy. Po dwóch błędach KSG, Piła objęła prowadzenie 2:0, jednak gospodynie szybko odwróciły sytuację i po kolejnych udanych akcjach wyszły na prowadzenie 4:0. Przyjezdne próbowały nawiązać walkę, lecz Warszawianki konsekwentnie powiększały swoją przewagę.
W ofensywie skuteczna była Waszyńska-Bartnik, która dobrze znajdowała luki w bloku rywalek. Poprawnie funkcjonowało również rozegranie, pozwalające atakującym kończyć akcje przy czystej siatce. Po skutecznej zagrywce Kowalczyk, KSG utrzymywało bezpieczny dystans, a gospodynie stopniowo zwiększały prowadzenie. Przy stanie 11:7 szkoleniowiec zespołu z Piły zdecydował się na przerwę, jednak nie zatrzymało to rozpędzonych Warszawianek.
Kolejne punkty przyniosły między innymi błąd dotknięcia siatki po stronie przyjezdnych oraz as serwisowy Waszyńskiej-Bartnik, która ponownie brylowała w ofensywie, po którym przewaga KSG wzrosła aż do sześciu punktów (15:9). Warszawianki imponowały również w defensywie, wykorzystując niedokładne dogrania przeciwniczek i zdobywając punkty z piłek przechodzących. Skuteczna kiwka rozgrywającej oraz mocne ataki pozwoliły utrzymywać pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
W końcówce gospodynie nie pozwoliły rywalkom na powrót do gry. Po skutecznym obiciu bloku Anny Dorywalskiej przez Lesiak, KSG wypracowało pierwszą piłkę setową przy stanie 24:15. Chwilę później Warszawianki obroniły kiwkę rozgrywającej z Piły i zakończyły partię wynikiem 25:15, zdecydowanie przybliżając się do zwycięstwa w całym spotkaniu.
Skuteczna końcówka i pewne zwycięstwo
Trzecia odsłona rozpoczęła się od punktu dla KSG Warszawa, jednak Enea Klub Sportowy Piła szybko wykorzystała luki w bloku gospodyń i objęła prowadzenie. Warszawianki popełniły kilka błędów, przez co przyjezdne odskoczyły na 6:3. Gospodynie nie pozwoliły jednak rywalkom na zbudowanie większej przewagi, pokazując jak komfortowo czują się w swojej hali. Skuteczny atak Waszyńskiej-Bartnik, punktowa akcja środkiem Kaczmarzyk oraz jej as serwisowy pozwoliły KSG stopniowo odrabiać straty.
Dzięki coraz lepiej funkcjonującej ofensywie Warszawianki odzyskały inicjatywę. Po skutecznie wyprowadzonej kontrze objęły prowadzenie 11:10, a następnie popisały się efektownym blokiem, który zmusił trenera Pilanek do skorzystania z przerwy. Kolejna udana akcja blokiem po prawej stronie siatki powiększyła przewagę gospodyń do trzech punktów. Do dobrej gry w tym elemencie dołączyła ponownie Waszyńska-Bartnik, dokładając kolejny punktowy blok.
Zespół z Piły nie zamierzał jednak rezygnować z walki i zmniejszył stratę do trzech punktów, dając nadzieję swoim kibicom na emocjonującą końcówkę. Przy stanie 18:15 trener Olenderek zdecydował się na przerwę, by uporządkować grę swojej drużyny. Po wznowieniu rywalizacji Warszawianki ponownie przejęły kontrolę. Przy zagrywce Kowalczyk powiększyły prowadzenie do pięciu punktów (21:16), a następnie konsekwentnie wymieniały się punktami z przeciwniczkami.
Decydujący moment nastąpił po skutecznym ataku Waszyńskiej-Bartnik, która obiła blok rywalek i zapewniła KSG pierwszą piłkę meczową przy stanie 24:18. Przyjezdne zdołały obronić pierwszą szansę na zakończenie spotkania, jednak przy kolejnej to po raz trzeci Agata Lesiak postawiła kropkę nad „i”, zapewniając swojemu zespołowi wygranie seta i całego spotkanie 3:0.
KSG Warszawa – Enea Klub Sportowy Piła 3:0 (29:27, 25:15, 25:19)
MVP: Wiktoria Kowalczyk
KSG Warszawa: Kaczmarzyk, Kowalczyk, Plaga, Lesiak, Waszyńska-Bartnik, Orzyłowska, Terlikowska (L) – Babińczuk, Kaszyńska, Bąkiewicz.
Enea Klub Sportowy Piła: Michałek, Łebek, Stachowiak, Stanford, Dorywalska, Urban, Milczyńska (L) – Kempfi, Bagrowska, Papszun, Czerwińska.