2026-10-31
KSG Warszawa odniosło kolejne zwycięstwo w TAURON 1. Lidze Kobiet. W spotkaniu rozegranym przed własną publicznością Warszawianki pokonały CREDO Płomień Sosnowiec 3:0 (25:23, 25:18, 25:7). Po wyrównanej pierwszej partii gospodynie stopniowo przejmowały inicjatywę, a w trzecim secie całkowicie zdominowały rywalki, pozwalając im zdobyć zaledwie siedem punktów. Najlepszą zawodniczką spotkania została Maria Kaczmarzyk.
Pierwszy set: od odrabiania strat do zwycięskiej końcówki
Spotkanie rozpoczęło się od skutecznego ataku przyjezdnych, jednak Agata Lesiak szybko odpowiedziała punktową akcją na prawym skrzydle. Początek partii należał jednak do zespołu z Sosnowca, który dzięki dobrej grze w bloku i punktowej zagrywce zbudował kilkupunktową przewagę (1:6). Warszawianki starały się odrabiać straty, a ważnym elementem ofensywy były ataki Lesiak oraz Joanny Waszyńskiej-Bartnik. Po technicznym zagraniu tej drugiej oraz skutecznym wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Maję Orzyłowską KSG zmniejszyło dystans do rywalek (5:8).
Przyjezdne utrzymywały jednak prowadzenie, a po długiej wymianie zakończonej blokiem ponownie odskoczyły na cztery punkty (5:9). Warszawianki nie zamierzały jednak odpuszczać. Punktowa zagrywka kapitan Agaty Plagi oraz skuteczny atak Waszyńskiej-Bartnik pozwoliły zmniejszyć straty do zaledwie jednego punktu (10:11). Trener Piotr Olenderek zdecydował się na podwójną zmianę, a gospodynie konsekwentnie kontynuowały odrabianie strat.
Ważnym momentem okazał się skuteczny blok duetu Maria Kaczmarzyk – Hanna Babińczuk, po którym przewaga Sosnowiczanek stopniała do dwóch punktów (13:15). Chwilę później udana kiwka Plagi, a następnie zgaszenie przechodzącej piłki przez Babińczuk doprowadziły do remisu 15:15. Od tego momentu rywalizacja nabrała jeszcze większej intensywności. Po skutecznym ataku Babińczuk oraz kolejnym wyrównaniu za sprawą Orzyłowskiej warszawianki utrzymywały kontakt z przeciwniczkami. Podwójna zmiana powrotna przyniosła gospodyniom kolejne rozwiązania w ofensywie, a Plaga dołożyła następną punktową zagrywkę, dzięki której KSG po raz pierwszy w meczu objęło prowadzenie (19:18).
Końcówka seta była niezwykle wyrównana. Oba zespoły zdobywały punkty naprzemiennie, aż przyjezdne doprowadziły do remisu 22:22. Warszawianki odpowiedziały skutecznym atakiem oraz punktowym blokiem, wypracowując dwie piłki setowe (24:22). Sosnowiczanki zdołały obronić pierwszą z nich, po czym trener Olenderek poprosił o przerwę. Ostatecznie błąd serwisowy gości zakończył partię wynikiem 25:23 dla KSG Warszawa.
Drugi set: warszawianki przejmują inicjatywę
Drugą partię ponownie lepiej rozpoczęły przyjezdne, zdobywając pierwszy punkt, jednak gospodynie szybko odpowiedziały skutecznym atakiem i asem serwisowym, obejmując prowadzenie 2:1. Warszawianki dobrze funkcjonowały również w defensywie. Po jednej z udanych akcji obronnych zdołały skutecznie zakończyć wymianę punktowym blokiem (3:2). W ofensywie coraz pewniej prezentowała się Kaczmarzyk, która popisała się między innymi atakiem w czyste pole (6:5).
Wyrównana walka trwała również w kolejnych akcjach. Po długiej wymianie punkt dla KSG zdobyła Łysiak, która chwilę później skutecznie wykorzystała lukę w bloku rywalek (9:8). Warszawianki zaczęły stopniowo budować przewagę, a kolejne udane akcje Orzyłowskiej pozwoliły im odskoczyć na trzy punkty (11:8). Gospodynie dokładały następne punkty blokiem i skutecznymi atakami Kaczmarzyk, powiększając prowadzenie do czterech punktów (15:11).
Trener zespołu z Sosnowca zdecydował się na przerwę, po której jego podopieczne zdobyły trzy punkty z rzędu, zmniejszając straty do jednego punktu (15:14). KSG szybko jednak odpowiedziało skutecznym atakiem i ponownie zaczęło kontrolować przebieg partii. Po kolejnych udanych akcjach ofensywnych oraz dobrej organizacji bloku warszawianki wypracowały czteropunktową przewagę (19:15), zmuszając szkoleniowca gości do wykorzystania drugiego czasu.
Końcówka należała już zdecydowanie do gospodyń. Skuteczna praca blokiem i konsekwentnie wyprowadzane kontry pozwoliły KSG powiększyć przewagę do ośmiu punktów (24:16). Przyjezdne próbowały jeszcze przedłużyć rywalizację, jednak Łysiak skutecznie obiła podwójny blok, kończąc seta wynikiem 25:18.
Trzeci set: dominacja KSG Warszawa
Warszawianki przeniosły dobrą dyspozycję z poprzedniej partii na początek trzeciego seta. Gospodynie szybko objęły prowadzenie 2:0, a kolejny as serwisowy Plagi pozwolił im jeszcze mocniej zaznaczyć swoją przewagę. KSG imponowało przede wszystkim organizacją gry w defensywie. Po długiej wymianie, w której warszawianki zanotowały aż sześć obron, skutecznie zakończyły akcję i prowadziły już 5:1.
Kolejne punkty gospodynie zdobywały również bezpośrednio z zagrywki. Najpierw skutecznie serwowała Orzyłowska, a następnie asem popisała się Łysiak, powiększając przewagę KSG do ośmiu punktów (10:2). Warszawianki konsekwentnie wykorzystywały błędy przeciwniczek, a po przekroczeniu linii trzeciego metra przez zawodniczkę z Sosnowca na tablicy wyników pojawiło się 13:3.
Gospodynie nie zamierzały zwalniać tempa. Po skutecznym ataku Waszyńskiej-Bartnik ich przewaga wzrosła do dwunastu punktów (15:3), co skłoniło trenera przyjezdnych do poproszenia o przerwę. Nie zatrzymało to jednak rozpędzonego KSG, które kontynuowało skuteczną grę i powiększyło prowadzenie do 18:3. Po krótkim zrywie Sosnowiczanek warszawianki ponownie odpowiedziały punktową akcją środkiem, a na zagrywce pojawiła się Małgorzata Tabor.
W decydującej fazie seta gospodynie utrzymywały pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Skuteczny atak Łysiak oraz kolejna punktowa zagrywka Plagi pozwoliły KSG wypracować pierwszą piłkę meczową przy stanie 24:7. Ostatni punkt warszawianki zdobyły po błędnym ataku przeciwniczek, zamykając partię wynikiem 25:7. Statuetkę MVP spotkania odebrała Marysia Kaczmarzyk.
KSG Warszawa – CREDO Płomień Sosnowiec 3:0 (25:23, 25:18, 25:7)
MVP: Maria Kaczmarzyk
KSG Warszawa: Plaga, Orzyłkowska, Lesiak, Waszyńska-Bartnik, Kaczmarzyk, Kowalczyk, Terlikowska (L) – Babińczuk, Tabor, Kaszyńska, Łuszczyńska (L).
Credo Płomień Sosnowiec: Bulzacka, Bandurska, Kowalczyk, Gajewska, Malkiewicz, Kuczyńska, Woźniak (L) – Kłoda, Fojudzka, Wróbel, Poreda, Janusz.